czwartek, 19 marca 2015

Obcięłam 57cm włosów. Oddałam długie włosy charytatywnie fundacji Rak'n'Roll- daj włos! (55cm)

Witajcie po dłuższej przerwie!

U mnie naprawdę wiele się działo! Po pierwsze zostałam szczęsliwą mężatką - niedługo stuknie nam pół roku małżeństwa (pokażę fryzury ślubne w przyszłym poście) oraz... skróciłam 12.02.2015r.  drastycznie włosy :)

Włosy liczyły 78-79cm. Ich kondycja była naprawdę dobra. Na zdjęciach przedstawiam włosy umyte 2x szamponem z SLS, ponieważ do oddania włosów potrzebne jest ich dokładne oczyszczenie. Nie można oczywiście nakładać żadnej odżywki. Na zdjęciach więc "gołe" włosy po umyciu i wysuszeniu bez użycia suszarki. Lekko spuszone (przypominam- mam włosy wysokoporowate).

Tu zdjęcie jak prezentowały się przed obcięciem: 


Dlaczego chciałam oddać włosy charytatywnie? Z prostego powodu... chciałam komuś pomóc. Od dawna przymierzałam się do zmiany fryzury. Jako dziecko obcięłam też drastycznie włosy (sięgały do połowy uda) i niestety nie wiedziałam wtedy, że można oddać je na perukę dla chorych osób. Wzięłam od fryzjera swoją długą kitę i trzymałam ją wiele lat na pamiątkę. Nawet nie wiem co się z nią stało, ale nie mogę jej znaleźć ;) Teraz postanowiłam, że obciętych kłaczorów już nie zmarnuję!

I zaznaczam, że absolutnie nie piszę tego żeby się chwalić! Zrobiłam to z potrzeby serca, nie dla pochwał. Zachęcam wszystkich obcinających włosy- nie dajcie ich zmarnować. Ja raz już do tego dopuściłam, postanowiłam, że teraz to się nie powtórzy!

Jak to wszystko zorganizować? To nie takie trudne!

Tu macie stronę opisującą Akcję "Daj włos" http://www.zwrotnikraka.pl/akcja-daj-wlos/

Chcąc oddać swoje włosy charytatywnie należy pamiętać:

- minimalna długość oddawanych włosów to 25cm
- włosy trzeba wcześniej porządnie umyć, nie nakładać odżywki, dokładnie wysuszyć i rozczesać
- podzielić na kilka pasm i zapleść warkocze zawiązkując je gumkami recepturkami
- obciąć ok. 2cm nad gumką recepturką i nie wyrównywać
- umieścić karteczkę z napisem nasada (poczatek) i koniec. Nie wolno pomieszać końców z nasadami, bo wtedy z włosów nie da się zrobić peruki
- zabezpieczone włosy wysyłamy w kopercie bąbelkowej pod adres:

Fundacja Rak’n’Roll – Wygraj Życie
ul.Bagatela 10/17
00-585 Warszawa
"Daj włos"

Tak wyglądałam przed obcięciem włosów (trochę przymulona wyszłam :D ):


Proces obcinania włosów do oddania na perukę:

Rach Ciach!

Obcięte włosy liczyły 55 cm (na zdjęciu widać 52, ale gdy naciągnęłam warkocze to było  55cm. Nie mam niestety zdjęcia, bo brakowało mi 3-ciej ręki ;) ) Biorąc pod uwagę, że były zaplecione to może rozpuszczone liczyły jeszcze więcej.


A tak prezentuje się moja nowa fryzura 21,3cm:
(obecnie jest 2,5cm dłuższa)


Obcięte włosy włożyłam do papieru czerpanego (w celu ochrony przed splątaniem i zniszczeniem), oznaczyłam nasadę oraz koniec, po czym zamknęłam w kopercie bąbelkowej. Wydrukowałam i wypełniłam jeszcze oświadczenie o bezpłatnym i dobrowolnym oddaniu włosków :) Tak to wyglądało:




Włożyłam sporo serca w zapakowanie włosów. Czułam się jakbym oddawała coś bardzo ważnego, robiłam to z uwagą i ostrożnością. Już (nie) moje włosy mam nadzieję wywołają uśmiech na czyjejś twarzy.

Serdecznie zachęcam Was do brania udziału w akcji "Daj Włos". Możecie kogoś uszczęśliwić tak niewielkim krokiem. Nie mówię tu o specjalnym obcinaniu włosów z tej okazji (choć i takie osoby są!), ale o tym, że można włosów nie wyrzucać, nie trzymać na pamiątkę (można zrobić zdjęcia, nakręcić filmiki. Trzymane włosy niszczą się  i niczemu nie służą).

Pozdrawiam Was,





21 komentarzy:

  1. To na pewno trudna decyzja, gratuluję jej podjęcia :) Dałaś uśmiech komuś kto tego naprawdę potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Też zamierzam to zrobić jak tylko zapuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I co teraz dalej ? Będziesz znów zapuszczać do dawnej długości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do dawnej nie, może do łopatek :)

      Usuń
  4. Podziwiam Cię! :-)

    Niesamowita decyzja!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bardzo bym chciała oddać włosy, ale moje rosną bardzo wolno. mimo to próbuję ciągle zapuścić jeszcze chociaż 5 cm, żeby oddać przynajmniej minimalną wymaganą długość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Cię kobieto:)
    Piekny gest i piekna nowa fryzura:)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zrobiłaś ;) jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Mega szacunek! Wyglądasz świetnie ;) i piękny gest!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowną jestes osobą i masz wspaniałą duszyczkę :*** przesympatyczna ! Wiecej takich ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Woow, wspaniała decyzja :**

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję odwagi i wielkiego serducha! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję . I jestem pełna podziwu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym także oddać włosy dla tej fundacji, zapuszczam włosy od ponad roku :) Mam pytanie - w wybranym salonie fryzjerskim współpracującym z fundacją płaci się za ścięcie? i doprowadzenie obciętych włosów "do ładu"? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ścinałam w zwykłym salonie, bo w moim mieście i okolicy nie ma współpracujących z fundacją salonów... Zapłaciłam więc za nową fryzurę. Z tego co się orientuję we współpracujących salonach się nie płaci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam! Ja w chwili obecnej nie odważyłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam! Ja w chwili obecnej nie odważyłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wlasnie przypadkiem trafilam na Twojego bloga...i po przeczytaniu tego wpisu jestem w szoku...naprawde.Bardzo Cie podziwiam...szczerze powiem ze jak juz uda mi sie zapuscic wlosy chociazby do lopatek...to bede najszczesliwsza osoba na ziemi ;) Zmagam sie z wszystkimi przeciwnosciami...ktore ciagle uniemozliwiaja mi zapuszczenie wloskow...wypadanie,lupiez...itp.a dotego nawet nie rosna 1cm na miesiac,sa cienkie i delikatne :( Twoje wlosy sa przepiekne z pewnoscia beda wywolywac usmiech na czyjejs twarzy kazdego dnia! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz kawał serducha! Nie wiem czy ja bym się na coś takiego zdecydowała... Oby szybko odrosły :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Cię ! Dobry gest tak niewiele kosztuje :) Dzięki Tobie inne kobiety mimo ciężkich chorób mogą poczuć się kobieco :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłeś/aś mojego bloga! Jeszcze milej będzie mi jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.Dziękuję serdecznie za każdy komentarz nie będący spamem. :) Zapraszam ponownie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Translate

Szukaj na tym blogu